poniedziałek, 18 marca 2013

Z jak zakupy. W oczekiwaniu na wiosnę

Obecna pogoda trenuje naszą cierpliwość i daje wyraźne sygnały, że na wiosnę będziemy musieli jeszcze poczekać. Choć za oknami zimowe klimaty w galeriach handlowych zapanowała już wiosna. Odrywając się nieco od mroźnej rzeczywistości warto pomyśleć o uzupełnieniu szafy. Ja właśnie tak zrobiłam i przygarnęłam kilka nowości, postawiłam na klasyczne fasony, zawsze modne i niezbędne w każdej szafie. Mogę odkreślić kilka pozycji z mojej listy must have.

Moim priorytetem było znalezienie jeansowej katany. Idealną znalazłam w Stradivariusie, ma klasyczny fason, a co najważniejsze jest bardzo funkcjonalna, będzie pasowała do wielu rzeczy, zarówno do spodni jak i zwiewnych sukienek. Tej wiosny powraca moda na kurtki jeansowe, to prawdziwy hit. Zresztą kiedy brakuje pomysłu na strój, wystarczy kurtkę zestawić ze zwykłą białą koszulką, kolorowymi rurkami i już wyglądamy modnie.
Stradivarius 129,90zł
Sweterek w energetyzującym kolorze będzie idealny na początek wiosny. Oranżowy kolor to nie jedyny jego atut, sweterek ma ażurowe plecy, które sprawiają że z pozoru zwykła rzecz wygląda nietuzinkowo.
źródło Stradivarius 69,90zł
W tym sezonie wyjątkowo do gustu przypadła mi nowa kolekcja Reserved. Mają świetne fasony w najmodniejszych kolorach i przystępnych cenach. Ja (a właściwie mój tata, bo to prezent od niego) postanowiłam uzupełnić szafę o koszulę w kolorze soczystej mięty, wzrok przyciągają złote guziczki przypominające kształtem ćwieki
Reserved 69,99zł

Przy okazji w moje ręce wpadły dwie koszulki z nadrukami, w sam raz pod marynarki, czy wyżej wspomnianą katankę jeansową. W "bardzo wiosennych" barwach... powiedzmy, że to tak dla równowagi. Zresztą ja świetnie czuję się w czerni :p 
Lakierowany pasek pochodzi z Mohito. Tak btw czy Wy też macie wrażenie, że w Mohito strasznie podskoczyli z cenami, według mnie ceny są nieproporcjonalnie wysokie w stosunku do jakości ciuchów.
Reserved 29,99zł (jedna koszulka) Mohito 19,99zł

Ostatnia już rzecz, to sztyblety. Naturalny zamsz z lakierowaną skórą stanowią ciekawe połączenie materiałów i faktur. Złoty zameczek przy kostce przykuwa uwagę i rozwesela czerń. Myślę, że na początek wiosny będą w sam raz, później przerzucę się na moje ulubione balerinki.
źródło
Neścior 300zł
Ja jestem już gotowa na powitanie wiosny, a Wy?

__________________________
Zapraszam:

mój Facebook

Wyprzedaż 

środa, 13 marca 2013

Zapach- to co zawsze powinnaś mieć na sobie

Woda perfumowana Christina Aguilera nieprzerwanie od kilku lat jest jednym z moich ulubionych zapachów. Zwykle do perfum sygnowanych nazwiskami gwiazd podchodziłam sceptycznie, jednak w tych zakochałam się bez pamięci, argumentem "za" jest również to, że uwielbia go Mój Mężczyzna.
Zapach zamknięto w eleganckim flakoniku, którego forma naśladuje kształty kobiecej figury. Ozdobiony koronkowym ornamentem z motywem kwiatowym, budzi skojarzenia z buduarem w stylu retro. Flakonik odzwierciedla istotę tego, co kryje się wewnątrz oraz jest prawdziwą ozdobą toaletki.

Czym pachnie Christina Aguilera?
Nuty zapachowe:
nuta głowy: owoce egzotyczne, mandarynka, czarna porzeczka
nuta serca: peonia, jaśmin, soczysta śliwka
nuta bazy: wanilia, ambra, piżmo.

Zapach jest zmysłowy, tajemniczy, seksowny i bardzo kobiecy. Dodaje pewności siebie oraz sexappealu. Jest słodki, ale to zrównoważona i elegancka słodycz, nie mająca nic wspólnego z nudzącą watą cukrową. Odpowiedni na każdą okazję przez 365 dni w roku. Niedrażniące, odpowiednio podkreślają kobiecość.

Trwałość zapachu jest sprawą indywidualną, u jednych będzie trzymał się dłużej, a u innych krócej. Ma na to wpływ ph skóry i jej stan, a nawet tryb życia lub stan zdrowia. Na mojej skórze Christina Aguilera edp utrzymuje się cały dzień. Perfumując się rano pod koniec dnia zapach, jest bardzo delikatny, dlatego ja zazwyczaj noszę flakonik w torebce i w połowie dnia skrapiam okolice za uszami i nadgarstki.

Bardzo lubię mocniejsze zapachy, koniecznie z nutą słodyczy. Zapach musi otulać, być ciepły. Aguilera pięknie rozwija się na skórze, z każda chwilą pachnie piękniej.

Używam tych perfum od kilku lat (z przerwami) i za każdym razem podobają mi się tak samo, a skoro tak często do nich wracam to może nawet bardziej ;)
Christina Aguilera edp to bardzo charakterystyczny zapach, podoba się wielu osobom. We mnie ten zapach budzi bardzo pozytywne skojarzenia, miałam je na sobie w chwilach, które często wspominam z sentymentem. Nie ma nic piękniejszego jeżeli perfumy oprócz pięknego zapachu, budzą w nas pozytywne emocje.

Dziewczyny pamiętajcie, że zapach to rzecz wyjątkowo subiektywna, dlatego podczas zakupów perfumom należy poświęcić więcej uwagi, a będą sprawiały prawdziwą radość i przyjemność. Bo perfumy można kochać, albo nienawidzić.

W atrakcyjnych cenach perfumy Christina Aguilera kupicie na iperfumy.pl.

poniedziałek, 11 marca 2013

Indyjskie (i nie tylko) nowości w mojej kosmetyczce.

"Wtajemniczone" czyli te z Was które przeczytały ten post- (Nie) pierwszy siwy włos na mojej skroni wiedzą, że intensywnie zastanawiam się na farbowaniem włosów henną. Właściwie to już postanowione, wybrałam Hennę Khadi w kolorze orzechowego brązu.
Po przeczytaniu wszystkich możliwych artykułów na temat farbowania włosów henną Khadi oraz książki "Henna do włosów. Jak ją używać" podesłanej przez Słowiankę (dziękuję Ci) moja ciekawość została zaspokojona w stu procentach, a wszelkie obawy rozwiane. To będzie moje pierwsze farbowanie henną i już nie mogę się doczekać, ale planuję je zrobić dopiero pod koniec tygodnia. 

Dotarłam do wiadomości, że wkrótce Khadi podwyższy cenę henny o kilka złotych, mi udało się jeszcze kupić ją po starej cenie (26zł). 

Przy okazji zaopatrzyłam się w moją ulubioną wcierkę do włosów Jantar, zawsze muszę mieć chociaż jedną buteleczkę w zapasie, a po takiej cenie aż żal nie wziąć (8,99zł).
Skusiłam się również na olejek do włosów Sesa, chodził za mną już od bardzo dawna jednak zawsze szkoda mi było na niego pieniędzy. Sesa zbiera bardzo dobre opinie, kupiłam ją z myślą o pielęgnacji włosów po farbowaniu henną. To mój drugi olejek, dotychczas olejowałam włosy Vatiką kokosową, która u mnie daje bardzo fajne efekty. W opakowaniu oprócz olejku znalazłam jeszcze próbkę żelu do mycia twarzy Caley.
Zakupy zrobiłam w drogerii Ilove beauty, którą mogę Wam polecić, ma bogatą ofertę i atrakcyjne ceny. Dodam również, że obsługa jest przemiła. 

Do zakupów dostałam magazyn Face&Look, który umila mi dzisiejszy wieczór.
Przygotowując się do hennowania kupiłam również szampon o prostym składzie z SLS, którego zadaniem będzie dobrze oczyścić moje włosy oraz zmyć z nich silikony. Dziewczyny polecają szczególnie szampony Barwy, ja wybrałam tatarako-chmielowy. Szampon mimo, że taniutki to jednak musiałam się za nim trochę nachodzić, bez skutku szukałam w popularnych drogeriach, aż wreszcie znalazłam go w osiedlowym sklepiku (pod latarnią zawsze najciemniej :D). 

Maskę Alterry dodam do henny, aby zniwelować ewentualne przesuszenie włosów spowodowanie ziołami.



Dziewczyny chcecie fotorelację z mojego pierwszego farbowania henną?



niedziela, 10 marca 2013

Mój Dzień Kobiet+ Koszyczek L'Occitane

Witajcie po przerwie moje Kobietki ;) Jak tam po piątkowym Dniu Kobiet, Panowie spisali się? Bo u mnie w stu procentach, właściwie to śmiem twierdzić, że świętowałam przez dwa dni, ponieważ spędziłam je z Moim Mężczyzną. Pozwólcie, że teraz się troszkę pochwalę, spójrzcie tylko jaką niespodziankę sprawił mi mój T., dostałam bukiet pięknych róż.

Kolejną niespodzianką w tym dniu była przesyłka od L'Occitane. W uroczym, bardzo wiosennym słomkowym koszyczku znajdowały się bestsellery marki w miniaturkach. Pojemności idealne na noc poza domem. Bardzo spodobał mi się zapach wody toaletowej Pivoine Flora, wielka szkoda że jest jej aż tak niewiele, ale wskakuje na moją "chciejlistę".



poniedziałek, 4 marca 2013

(Nie) pierwszy siwy włos na mojej skroni

Kilka miesięcy temu zauważyłam na swojej głowie pierwsze siwe włosy, wtedy jeszcze niemal niewidoczne, niepozorne... obecnie mam ich coraz więcej (a mam dopiero 21 lat). Włosom przez ostatni rok poświęcam dużo uwagi, zmieniłam nieco pielęgnację, a te odwdzięczyły mi się fajną kondycją i dosyć szybkim wzrostem. Za największy sukces uważałam zupełne odstawienie chemicznych farb do włosów i powrót do naturalnego koloru, jednak nie potrwało to długo, ponieważ teraz po prostu muszę przykryć tę moją niewielką, ale zawsze "siwiznę".

Siwienie jest procesem naturalnym. Każdy z nas kiedyś osiwieje, jedni po dwudziestce (tak jak ja), inni dopiero po czterdziestce. W moim przypadku o przedwczesnym siwieniu, najprawdopodobniej zadecydowały czynniki genetyczne.

Inne przyczyny przedwczesnego siwienia:
  • zawrotne tempo życia codziennego
  • antybiotyki w żywności
  • zanieczyszczone środowisko
  • choroba tarczycy
  • niewłaściwa dieta
  • długotrwały stres
  • nerwowość
  • anemia
  • podłoże genetyczne
Idzie wiosna, a wraz z nią słońce które padając na moje włosy pięknie "wyłapuje" siwki, które mienią się w słońcu niczym srebro, ale to wcale nie dodaje szlachetności ;) Wyrywać ich nie wolno, bo i tak w miejscu wyrwanego "siwka" wyrośnie kolejny taki sam, jedyne co mi pozostaje to farbowanie. I tu powstaje moje pytanie: wrócić do chemicznych farb, czy zdecydować się na farbowanie henną. 

Nie ukrywam, że henna Khadi bardzo mnie kusi i oglądając efekty na włosach dziewczyn na blogach, mam na nią ogromną ochotę, ale przy tym mnóstwo wątpliwości. Po pierwsze jaki kolor, po drugie czy pokryje moje siwe włosy, a po trzecie efekt przesuszu po hennowaniu i jak wpłynie na kondycję kosmyków...

Najwięcej problemu przysparza mi dobór koloru, zależy mi na odcieniu głębokiego brązu z ciepłymi refleksami- pomożecie?


Jeżeli macie jakieś ciekawe linki dot. farbowania henną to podsyłajcie- chętnie poczytam.
Ja obecnie zaczytuję się w dwóch artykułach o hennowaniu:
Pozwoliłam sobie je podlinkować, bo są bardzo ciekawe.

 Może, któraś z Was tak jak ja przymierza się do pierwszego farbowania henną?

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...