Jeżeli chcesz poznać odpowiedź na postawione w tytule pytanie wystarczy powąchać nowego zapachu z limitowanki Essence. Jeżeli tak pachnie wampirzyca, ale nie jakaś tam Bella, tylko elegancka i bardzo seksowna kobieta- wampir- to ja chcę nią być! ;)
Kiedy w naturze natknęłam się nową kolekcję Vampire's Love wzięłam dwa lakiery do paznokci, a ciekawa zapachu sięgnęłam po flakonik, psiknęłam na nadgarstek i zapomniałam... ale jadąc autobusem poczułam śliczny zapach zaczęłam rozglądać się i dopiero wtedy przypomniałam sobie, że to ja roztaczam wokół siebie taki zapach. Do końca dnia czułam ten zapach i już wtedy wiedziałam, że muszę go mieć. Następnego dnia flakonik był już mój. Póżniej przekonałam się, że zapach nie tylko podoba się kobietom, ale również mężczyznom- dostałam wiele miłych komplementów ;))
Wodę toaletową essence polubią dziewczyny gustujące w słodkich zapach- tak właśnie jest ta woda. Wyczuwalna jest woń waty cukrowej z nutką spalenizny, słodkich owoców, odrobina wanilii oraz przypraw korzennych. Zapach jest trwały, trzyma się dosyć blisko ciała. Flakonik cieniowany- bardzo uroczy, odzwierciedlający tajemniczość i zmysłowość zapachu znajdującego się wewnątrz.
Zapach idealny na zimę- ciepły, zmysłowy, delikatnie otula. Pokochałam go i żałuję, że nie jest dostępny w stałej ofercie... ale będę mogła zatrzymać ten zapach na dłużej, bo wczoraj kupiłam drugi flakonik "wampirzej" wody :D